Jesteśmy grupą bardzo różnych osób – łączy nas wspólna pasja. Uwielbiamy psy i kochamy sport, dlatego wspólnymi siłami tworzymy Centrum Sportów Kynologicznych. CSK Na Fali to klub, w którym wspólnie trenujemy ze swoimi psami, razem przygotowujemy się do zawodów i tworzymy zgraną drużynę.

Team Obedience Na Fali to obecnie 19 osób. Mamy bardzo różne doświadczenia. Część z nas od lat trenuje obi i ma już duże sukcesy w tej dziedzinie, część trenowała lub trenuje nadal inne dyscypliny sportu, część pracuje ze swoimi psami w różnych profesjach, a dla niektórych z nas przygoda z psim sportem dopiero się rozpoczyna. Nasze psie stado jest bardzo zróżnicowane – od małego yorka do wielkiego owczarka. Wybraliśmy Obedience, to wymagająca i ciekawa dyscyplina, uwielbiamy dłubać w detalach poszczególnych ćwiczeń, podkręcać dynamikę, a nade wszystko wzmacniać więź i porozumienie między nami a naszymi psami. Chcemy pokazać, że trenowanie posłuszeństwa sportowego to może być wielka radość dla ludzi i dla psów, walczymy z nudą i powagą. Jednocześnie naszym celem jest wysoki poziom, intensywnie się rozwijamy i przygotowujemy solidnie do zawodów.

Team Obedience Na Fali: Agnieszka Brończyk – Huba i OrBIt, Kamila Burek – Hela, Wojak i Hugo, Ala Buzikiewicz i Enox, Hania Gajewska i Ptyśka, Asia Hewelt – Dobby i Tough, Anna Kalinowska i Smok, Olga Kasperek i Tinkerbell, Ewa Kiryk – Haker, Pojke i Zaksa, Monika Krella – Nora i Berek, Ania Nejman i Maxi, Ania Orłowska i Olek Urbański i Rysiu, Gosia Prażanowska i Krzysiek Prażanowski oraz Weezy i Spock, Łukasz Sądaj i Velek, Magda Stodułko – Toro, Shot i Zoom, Ola Szwiec i Runa oraz Klaudia Szymańska i Jędrzej Kalinowski – Keen, Nasty i Elmo.

Team Leader – Asia Hewelt

Obedience to moja ulubiona dyscyplina sportu. Na treningach lubię pracować nad równowagą między szybkością, a dokładnością. Bardzo ważny jest dla mnie styl pracy i ucząc poszczególnych ćwiczeń zawsze myślę o tym, czy efekt końcowy będzie mi się podobał wizualnie. Jednak to co dla mnie najważniejsze w kontekście posłuszeństwa to moje relacje z psem. Bardzo dbam o to by moje psy miały wielką radość z pracy ze mną, żeby to nasza współpraca była głównym motorem do podejmowania wysiłku, a nie tylko smakołyki i zabawki. Ogromnie się cieszę, że będąc Na Fali spotykam się z super ludźmi, którzy są ta samo zakręceni jak ja. Wspólne treningi to sama przyjemność. W pierwszych startach w obedience towarzyszył mi mój pierwszy pies- labrador Hugo. Skrzydła rozwinęłam przy moim wspaniałym Ludwiku- airedale terierze. Jako że szorstkość skradła moje serce swoim niepokornym charakterem, dziś trenuję z kolejnym, szalonym pierdlem- Dobisiem. Los za to zdecydował tak by moim drugim psem i jednczośnie najlepszym kumplem Dobisia został wspaniały border collie- Taflon.

Złota myśl Na Fali

Aby właściwie nacieszyć się psem, nie wystarczy po prostu nauczyć go być prawie człowiekiem. Chodzi o to, by otworzyć się na możliwość stania się po części psem - Edward Hoagland

Zobacz fotorelacje

IMG_3681IMG_3667IMG_3659IMG_3658